SENIORZY W OKU KAMERY | Nauka Dla Ciebie
A A A

SENIORZY W OKU KAMERY

29.09.2018 Braniewo (woj. warmińsko-mazurskie)

Powrót

Podczas zajęć z modułu pt. ”SZKLANY EKRAN BEZ TAJEMNIC” został nagrany oraz zmontowany film o życiu Braniewskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

A o to krótka historia napisana przez wykładowcę Iwonę Pacholską:

„To był kolejny wiosenny, pełen optymizmu dzień. I taki też był w czasie wykładów w Braniewie. W planach miałam zaprezentowanie materiałów i omówienie czym jest misja w telewizji. W zależności od charakteru własności, obszaru działania różne są emitowane w niej treści. Zaznaczyłam, że misją jest też informowanie o działaniach takich grup jak ta. Na początek chciałam jednak pokazać, że praca dziennikarza nie zawsze jest prosta, łatwa i przyjemna. Czasem trzeba się zmagać z przeciwnościami takimi jak pogoda czy technika, która potrafi płatać figle. Niestety i tu technika odmówiła posłuszeństwa i z uwagi na problemy z dźwiękiem trzeba było zmienić plan zajęć. Wtedy jedna z pań zaproponowała, żeby  od razu zacząć pokazywać im, jak robi się te relacje. I tak Panie z UTW w Braniewie zabrały się za robienie filmu o sobie samych. Ja mogę tylko w powiedzieć, że mój udział w tym odbieram z ogromną przyjemnością.

Zaczęłyśmy od obsługi smartfona. Najważniejsze to w trakcie robienia filmu trzymać telefon w poziomie. Każdy kto zaczyna bawić się w operatora, robi filmy w pionie. Wtedy oglądając je na ekranie komputera widzimy dwa pasy po obu stronach. Sama przyznam, że do niedawna nie robiło mi to większej różnicy. Dopóki jeden z kolegów w pracy nie powiedział: A telewizję oglądasz w pionie czy poziomie? Te słowa utkwiły mi w pamięci. Moim słuchaczkom od razu nie bardzo, ale z każdym spotkaniem było już tylko lepiej.

Na początek zadanie. Ułożenie scenariusza. Mówi się, że w telewizji wszystko już było. Nie wymyślimy niczego odkrywczego. Próbować jednak warto. Inaczej nie miałabym pracy. Tu co prawda nie ubiegałyśmy się o worek nagród. Miało być po prostu zjadliwie dla oglądających. Z podstawowymi informacjami o tym jak działa UTW w Braniewie. Zdecydowałyśmy, że przy tej okazji warto też pokazać samo Braniewo. Ważne też by w filmiku mogły zaistnieć wszystkie Pani a nie tylko kilka. Zatem postanowiłyśmy, że potrzebne będą zdjęcia Braniewa oraz filmy i zdjęcia z zajęć, w których uczestniczą Słuchaczki. Następnie ustaliłyśmy kto i w jakiej kwestii zabierze głos. Później zostały rozdzielone zadania. Ktoś musiał nagrywać w czasie zajęć, ktoś inny ćwiczyć a jeszcze ktoś zrobić zdjęcia miasta. Kolejnym etapem było nagrywanie rozmów. Według scenariusza film miały rozpoczynać zdjęcia Braniewa. Później miała pojawiać się sonda, na której kolejne Panie miały odpowiadać na pytanie co robią wspólnie. I tu dopiero każda z pań zobaczyła, że bycie po drugiej strony kamery wcale nie jest proste. Nawet jeżeli ma się do wypowiedzenia kilkusekundową kwestię. Okazuje się, że czasem jest to jeszcze trudniejsze, niż wypowiedzenie kilku mocno rozbudowanych zdań. Na szczęście wszystkie Panie potrafią się świetnie bawić nawet w czasie nauki. Nagrywanie było połączone z salwami śmiechu. A najweselej było, gdy już zaczęłyśmy odtwarzać nagrania. Po pytaniu: Co robią wspólnie?, była kolejna tura pytań i odpowiedzi, które miały znaleźć się na końcu filmu. Chodziło o to by powiedzieć co dał im UTW? Druga sonda miała kończyć film. Środek zajęły nam wytypowane reprezentantki, które opowiadały już nieco dłużej o historii Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Braniewie, jego działaniach i wpływie na ich życie.  Poszło gładko. Wspólnie wybierałyśmy kadry. Postanowiłyśmy jednak nie koloryzować rzeczywistości.  Mimo to wytłumaczyłam, że tak zwane setki, czyli wypowiedzi, (w języku telewizyjnym to 100% wizji i 100% mowy) nie powinny być grane z kartonami w tle. My postawiłyśmy jednak na oryginalność.

Najważniejszy moment przyszedł w czasie prezentacji całego, gotowego materiału.  Tak zwana kolaudacja w pracy, czyli prezentacja przygotowanego programu, zawsze wywołuje we mnie sporą dawkę stresu. Tu było podobnie. Tym bardziej, że grono recenzentów nie liczyło trzy osoby a ponad dwadzieścia. Niby to nie mój filmik, ale jako osoba nadzorująca tę produkcję, czuję na sobie pełną odpowiedzialność za to co powstało. Kolejne osoby zaglądały nieśmiało do mojego komputera, a wkrótce komentowały poszczególne momenty.

Żywa reakcja na każdy filmik czy zdjęcie, które wybrał montażysta pokazała mi, że to są chwile, dla których warto robić takie rzeczy.  Ogromną radość dały mi zadowolenie i uśmiech, jakie widziałam w oczach Tych, które robiąc film chciały pokazać innym, że warto się do nich przyłączyć. Dziękuję Paniom, że mogłam w tym uczestniczyć i dorzucić swoją cegiełkę do tych uśmiechów. Liczę, że kolejny film powstanie już zupełnie samodzielnie. O ile Panie znajdą na to czas, bo ich grafik jest bardziej napięty od mojego. A ja przecież myślałam, że to na emeryturze doczekam  czasu, że będę mogła przeczytać wszystkie kupione przeze mnie książki. Po wizytach w Braniewie wiem, że na więcej wolnego czasu, nie mam wtedy co liczyć. Oczywiście o ile skieruje swoje kroki do UTW. „.
Film z wydarzenia dostępny jest również pod tym linkiem.

 

Miejsce wydarzenia

Braniewo (woj. warmińsko-mazurskie)

6 mln

ZŁOTYCH DLA UNIWERSYTETÓW TRZECIEGO WIEKU
W 2018

100 tys.

UCZNIÓW ODWIEDZIŁ
NAUKOBUS
W 2017

20 mln

ZŁOTYCH NA UNIWERSYTETY
MŁODEGO ODKRYWCY
W 2018